Wodne sporty ekstremalne, czyli walka ludzi z nieokiełznanym żywiołem : 2012-01-26

Wodne sporty ekstremalne, czyli walka ludzi z nieokiełznanym żywiołem
Woda to jeden z czterech żywiołów, z którym człowiek nie może walczyć. Siła, ogrom i nieokiełznanie nie są jednak przeciwieństwem dla wybrańców, którzy upodobali sobie wszelkiego rodzaju niebezpieczne sporty uprawiane na wodzie. Wyścigi łódek motorowych stanowią z pewnością tę dziedzinę wodnego sportu ekstremalnego, który w połączeniu z zawrotną prędkością sunących po falach maszyn i doświadczeniem sportowców staje się niezwykle widowiskowym przedsięwzięciem. Również wyścigi na skuterach są uważane za jedne z bardziej niebezpiecznych dyscyplin wodnych. Celem wyścigów na skuterach wodnych jest pokonanie konkurentów i jak najszybsze dopłynięcie do wyznaczonej mety. Niby nic w tym trudnego – ot – podobne do jazdy samochodem, jednak nieprzewidywalna woda, wiry morskie i pojawiające się znikąd fale stają się niemałym zagrożeniem dla sportowców. Mało tego, ciągła walka z morskim żywiołem to nie wszystko, bowiem należy perfekcyjnie opanować tajniki prowadzenia maszyny, która w ułamki sekundy rozpędza się do zawrotnych prędkości, sięgających nawet 200 km/h. Do równie niebezpiecznych dyscyplin uprawianych w wodzie należy także nurkowanie. Coraz większą liczbę entuzjastów spotyka się w podziemnych jaskiniach, gdzie eksplorują nieznane i niezbadane dotąd tereny. Ten prawdziwie ekstremalny sport nie należy do najtańszych, ponieważ duża liczba strojów do nurkowania, kilka rodzajów aparatów tlenowych, wyciągarka, namiot do wyrównywania ciśnienia, komora dekompresyjna oraz kompasy, syfony i kołowrotki to wydatek rzędu kilkunastu tysięcy złotych. Podwodne ekspedycje nurków tworzą się latami, mało kto odważy się samotnie, bądź w asyście tylko jednego człowieka wpłynąć do zalanej wodą jaskini, która nie ma zbadanych podziemnych korytarzy i zabezpieczonych wyjść na powierzchnię. Ten ekstremalny sport, jakim jest penetracja podziemnych i podwodnych jaskiń należy do szczególnie niebezpiecznych dyscyplin uprawianych przez coraz większe grupy ludzi. Są to śmiałkowie, którym niestraszne są małe, skalne otwory, przez które należy się przeciskać, zamknięte przestrzenie i myśl, że na powierzchnię nie można wypłynąć kiedy się zapragnie.